Wywiad z Tomaszem Karwatką – twórcą The5
Tomasz Karwatka: sam przeszedł drogę od polskiego bootstrapu do globalnych exitów. Jego misją jest wsparcie polskich przedsiębiorców w budowie globalnych organizacji. Obszary, które mnie interesują to: enterprise software i healthtech. Współtworzył między innymi takie firmy jak
Divante (exit przy wycenie 260 mln zł), Vue Storefront (YC, największa runda A w Polsce, 40 mln dolarów), Callstack (exit przy wycenie 500 mln zł), Open Loyalty (globalny lider swojej kategorii). Jest fundatorem organizacji NGO Tech To The Rescue, MD Fellowship i Las Na Zawsze. Obecnie prowadzi Catch The Tornado (CTT) – firmę wspierającą przedsiębiorców technologicznych poprzez inwestycje i doradztwo. Do inwestycji CTT należą między innymi ElevenLabs, Wordware, cyber_Folks.
Mówi o nim cały LinkedIn.
Mówią o nim media branżowe, founderzy, marketerzy i właściciele firm, którzy na co dzień nie zgadzają się właściwie w niczym – oprócz jednego:że Tomasz Karwatka zrobił coś, co ruszyło polski rynek z miejsca.
THE5 to nie jest kolejny projekt edukacyjny, kolejny webinar, kolejny „program rozwojowy”.
To jest zjawisko, które zdarza się na polskiej scenie raz na kilka lat. W ciągu tygodni urosło do rozmiarów ruchu – ogromnej społeczności ludzi, którzy szukają jednego: myślenia, które naprawdę działa w biznesie i marketingu, a nie kolejnych motywacyjnych frazesów.
I kiedy wszyscy o tym dyskutują, gdy feed zalewa lawina opinii, screenshotów i rekomendacji, udało mi się złapać Tomka na kilka pytań. Bez ściemy, bez PR-owego pudru. Perspektywa człowieka, który nie tylko buduje produkty i firmy, ale przede wszystkim rozumie mechanikę wzrostu, ryzyka i rynku jak mało kto w Polsce.
Dlaczego ten projekt eksplodował?
Dlaczego marketerzy twierdzą, że wreszcie ktoś mówi to, co trzeba było powiedzieć od dawna?
Dlaczego właściciele firm, którzy na ogół omijają „kolejne eventy”, tutaj mówią: „muszę tam być”?
Zadałem Tomkowi najważniejsze pytania – takie, które interesują ludzi robiących realny biznes.
O marketing, o egzekucję, o to, co zmieni się w 2026.
I o to, co naprawdę stoi za fenomenem THE5.
Kamil Ryszard: Cały LinkedIn żyje tematem THE5 i tym, jak szybko rośnie wokół tego społeczność. Co Twoim zdaniem sprawiło, że ten projekt tak żre – timing, forma, czy głód konkretu na rynku?
Tomasz Karwatka: To że projekt The5 cieszy się tak dużym zainteresowaniem pokazuje wprost jak duży przedsiębiorczy duch jest w nas Polakach i jak bardzo chcemy tworzyć rzeczy. Ludzie piszą do mnie, że lektura już pierwszego rozdziału dała im napęd do działania. I wydaje mi się, że bardzo często tak jest, że my jesteśmy bliscy zaczęcia czegoś jak na przykład biznesu i brakuje nam tej iskry i The5 daje tę iskrę przez wiedzę, ale też przez to, że widzimy, że w grupie działamy, że wiele osób ma pomysły, wiele osób jest przedsiębiorcami. Przedsiębiorcy do tej pory się nie łączyli, nie integrowali i to jest taka szansa na pokazanie sobie wzajemnie, że hej możemy się wspierać.
KR: Dlaczego każdy marketer powinien śledzić THE5? Co przegapi, jeśli tego nie zrobi – i co zmieni to w jego pracy operacyjnej?
TK: Z pozycji widzenia marketingowców The5 może być przykładem na to jak budować zaangażowanie ludzi wokół jakiejś idei. Naszą ideą jest szerzenie przedsiębiorczości, ale też ochrona bioróżnorodnych lasów. Cały zysk ze sprzedaży książki idzie na ochronę przyrody w Polsce. I The5 jest fajnym pokazaniem jak można wykorzystać mechanizmy współpracy i rywalizacji w tym, żeby budować zaangażowanie wokół jakiejś idei.
KR: Dlaczego właściciel firmy, który nie ma czasu na „kolejny event”, akurat na to powinien znaleźć czas? Co realnie zmieni mu w decyzjach biznesowych?
TK: Wszyscy przedsiębiorcy są bardzo zajęci, bardzo często pracujemy w naszym biznesie. The5 mówi o tym, jak pracować nad naszym biznesem, czyli jak z biznesu zrobić maszynkę, która będzie nam dawała wolność, pieniądze, satysfakcję. The5 to są sprawdzone metody które opisałem po tym jak wypróbowałem je przynajmniej dwa razy każdą z nich w firmach które zakładałem albo w które inwestowałem. Jest to pierwszy taki kompletny playbook jak rozwijać firmę i jak zrobić żeby firma pracowała dla nas.
KR: Z zaangażowania tysięcy osób widać, że robicie marketing inaczej niż 95% rynku. Jaki jest jeden kluczowy element Waszej strategii, którym powinny zainspirować się polskie firmy – a którego nikt nie robi?
TK:Nasz marketing jest oparty na zaangażowaniu społeczności od samego początku. Gdy napisałem książkę wysłałem ją stu osobom, które podzieliły się informacją, że taka książka powstaje na swoich social mediach. Te osoby stały się moimi korowymi współtwórcami książki. Dały mi bardzo cenny feedback, ale też te osoby promowały książkę. Później kolejna grupa to był pre-order, osoby, które zdecydowały się na zakup książki zanim jeszcze było wiadomo co w niej jest. I znów zaangażowałem te osoby do współpracy nad książką i do promocji książki. Nasza mechanika opiera się na angażowaniu społeczności i włączaniu kolejnych grup do tego, żebyśmy razem tworzyli coś więcej niż tylko książka. Dlatego The5 to bardziej ruch, niż tylko jeden produkt.
KR: Jeśli ktoś wyjdzie z Twojego wydarzenia tylko z jedną zmianą myślenia – jaka powinna to być myśl, żeby faktycznie miała przełożenie na wynik i rozwój biznesu?
TK: Jedna rzecz, którą chciałbym żeby ludzie wynieśli z wydarzenia, to że jest możliwe tworzenie globalnych, ambitnych firm z Polski bez skończenia najlepszych uczelni, bez olbrzymiego kapitału. Że my Polacy jesteśmy świetnymi przedsiębiorcami, bo potrafimy sobie radzić w każdej sytuacji. Że jak się będziemy wspierać, to będzie nam dużo łatwiej budować firmy i najlepsze firmy powstają tam gdzie jest silny ekosystem przedsiębiorców, którzy się wspierają. A my właśnie ten ekosystem przedsiębiorców, którzy się wspierają zaczynamy budować. Właśnie w tym momencie właśnie dzięki The5.
Rozmowy takie jak ta – zdarzają się rzadko
Zwykle rynek żyje krótkimi trendami, kolejnymi „must have” narzędziami i szybkim kontentem, który po 24 godzinach znika z feedu. Tymczasem zjawisko THE5 pokazało coś zupełnie innego: głęboki głód realnej wiedzy, strategicznego myślenia i praktycznego zrozumienia tego, jak działa biznes, który ma rosnąć – a nie udawać, że rośnie.
Karwatka trafił w punkt, którego nikt w Polsce nie zagospodarował: połączenie brutalnej szczerości, praktycznej metodologii i bardzo wysokiej jakości wykonania. I dokładnie dlatego o THE5 mówi dziś LinkedIn, media, marketerzy i właściciele firm. Nie dlatego, że to kolejny projekt – ale dlatego, że wreszcie ktoś powiedział na głos to, czego ta branża od lat potrzebowała.
W odpowiedziach Tomka nie ma PR-u ani gładkich frazesów. Jest za to perspektywa przedsiębiorcy, który widział cykle, upadki, wzrosty, globalne projekty i błędy, które mogły kosztować miliony. To właśnie ta szczerość sprawia, że marketerzy zaczynają myśleć inaczej, a właściciele firm zatrzymują się i zadają sobie pytania, których dotychczas unikali.
Jeśli ktoś chce zrozumieć, dlaczego jedne firmy rosną, a inne stoją w miejscu, dlaczego marketing w 2026 będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dziś, albo czego naprawdę brakuje ludziom budującym biznes – ta rozmowa zostawia mało wątpliwości.
THE5 to nie jest trend.
To jest kierunek.
A to dopiero początek.
A na koniec…
Na sam koniec nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić Cię do udziału w tym wydarzeniu. Jeśli pracujesz w marketingu, prowadzisz firmę albo po prostu chcesz zrozumieć, w którą stronę naprawdę idzie rynek — to jest moment, którego nie warto przespać. Takie rozmowy, taka wiedza i takie spojrzenie zza kulis nie zdarzają się często. A decyzje podjęte po tym wydarzeniu mogą realnie zmienić sposób, w jaki będziesz działać w 2026 roku i dalej.
A, i zamów książkę. Bo warto.
To tylko fragment artykułu
Pełna wersja tego artykułu wraz z setkami innych materiałów edukacyjnych dostępna jest w naszym panelu EDU.
Kup dostęp teraz →Bezpośrednie przekierowanie do płatności • Jednorazowa opłata • Dostęp do wszystkich materiałów

