Esej3 min czytaniaMarketingPlatformy

ChatGPT wchodzi do gry o budżety e-commerce. Google i Meta mają problem?

OpenAI ułatwia uruchamianie reklam produktowych zasilanych istniejącymi katalogami e-commerce. To sygnał, że dotarcie do klienta może w przyszłości objąć także okno czatu, a marketerzy powinni obserwować ten trend.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (4)
  1. 01Jak działają nowe reklamy produktowe w ChatGPT?
  2. 02Co to oznacza dla rynku reklamowego?
  3. 03Możliwe kierunki rozwoju do obserwacji
  4. 04Jak można przygotować się na zmiany?

Pojawienie się nowych formatów reklamowych dla e-commerce w ofercie OpenAI to sygnał, który warto obserwować. Przestrzeń do dotarcia do klienta może w przyszłości objąć także okno czatu. Jak informuje Digiday, OpenAI ułatwia wdrożenie reklam produktowych, które integrują się z istniejącymi katalogami produktów, eliminując potrzebę tworzenia kampanii od podstaw.

Jak działają nowe reklamy produktowe w ChatGPT?

Nowy mechanizm, który według doniesień Digiday jest obecnie udostępniany partnerom, ma pozwolić na automatyzację tworzenia i emisji reklam produktowych bezpośrednio w interfejsie ChatGPT. Działa to na prostej zasadzie: OpenAI umożliwia wykorzystanie zasobów, które marketerzy już posiadają.

Kluczowe jest tu wykorzystanie istniejących katalogów produktowych, które sklepy e-commerce przygotowały już na potrzeby kampanii w Google czy Meta. Obniża to barierę wejścia, ponieważ marketerzy nie muszą tworzyć nowych plików danych od zera. Według źródła, OpenAI może pobrać dane z pliku produktowego i na ich podstawie generować reklamy dopasowane do kontekstu rozmowy użytkownika. Nie podano publicznej daty premiery tej funkcji.

Przykładowo: użytkownik pyta ChatGPT o rekomendację butów na trekking. Analizując kontekst rozmowy, AI może w odpowiedzi wyświetlić nie tylko tekst, ale również reklamę z dopasowanymi modelami ze sklepu, którego katalog został podłączony. Jest to krok w kierunku reklamy opartej na intencji wyrażonej w konwersacji, a nie tylko na słowie kluczowym czy zachowaniu w serwisie.

Co to oznacza dla rynku reklamowego?

Google przyzwyczaiło marketerów, że proces zakupowy zaczyna się od wpisania frazy w okno wyszukiwarki. Meta pokazała, że inspiracji można szukać na feedzie w mediach społecznościowych. OpenAI testuje trzecią drogę: rozmowę.

Reklama w ChatGPT jest wyświetlana pod odpowiedzią i oznaczona jako sponsorowana. Jak zauważa w Digiday analityczka Debra Aho Williamson, to, co robi OpenAI, jest podobne do tego, co oferują już Google, Meta i Amazon. Różnica polega na tym, że ChatGPT serwuje reklamy w oparciu o intencje z rozmowy, a nie sygnały z historii wyszukiwania czy zaangażowania w social media.

Wydaje się, że w przyszłości istotna może stać się walka nie tylko o najwyższą stawkę za kliknięcie, ale o pozycję użytecznego doradcy w oknie czatu konsumenta.

Dane zbierane w ten sposób mogą w przyszłości pozwolić na lepsze dopasowanie reklam. Jeśli ten model okaże się skuteczny, może stanowić uzupełnienie dla obecnych liderów rynku reklamy. OpenAI wydaje się mieć ambicję nie tylko odpowiadać na pytania użytkowników, ale też dostarczać im rozwiązań w postaci produktów i usług.

Możliwe kierunki rozwoju do obserwacji

Jest za wcześnie na jednoznaczne prognozy, ale pojawienie się nowego gracza z takim podejściem może wpłynąć na strategie marketingowe. Warto obserwować kilka obszarów:

  • Dywersyfikacja budżetów: Jeśli część zapytań produktowych przeniesie się z wyszukiwarki do AI, może to w przyszłości wpłynąć na strategie alokacji budżetów w tradycyjnych kanałach.
  • Szansa dla zwinnych marek: Mniejsze marki, które szybko adaptują nowe kanały, mogą potencjalnie zyskać przewagę. W marketingu konwersacyjnym liczyć się może nie tylko wielkość budżetu, ale jakość produktu i dopasowanie do potrzeby.
  • Wzrost znaczenia feedów produktowych: Jakość danych w pliku produktowym może stać się jeszcze bardziej istotna. Dobre opisy, wysokiej jakości zdjęcia i precyzyjne atrybuty to paliwo dla silników AI.
  • Nowe kompetencje w zespołach: Marketerzy mogą potrzebować nauczyć się myśleć w kategoriach "promptów" i "kontekstów", a nie tylko "słów kluczowych" i "grup docelowych".

Jak można przygotować się na zmiany?

Chociaż zmiana nie jest jeszcze powszechna, można zacząć działać proaktywnie, zamiast czekać, aż nowy kanał stanie się standardem.

  1. Zrób audyt swojego feedu produktowego. Potraktuj go jak kluczowy zasób marketingowy. Czy opisy są unikalne i wyczerpujące? Czy atrybuty są poprawnie zmapowane?
  2. Używaj ChatGPT w swojej kategorii. Pytaj go o rekomendacje produktów. Zobacz, jakich odpowiedzi udziela i jakiego języka używa, aby zrozumieć jego działanie.
  3. Zarezerwuj część budżetu na eksperymenty. Gdy tylko formaty reklamowe w ChatGPT staną się szerzej dostępne, warto mieć środki na testy. Pierwsi gracze mogą zebrać cenne dane.
  4. Zmapuj "problemy", a nie "produkty". Zastanów się, jakie problemy klientów rozwiązują Twoje produkty. Zamiast myśleć "sprzedaję buty", myśl "pomagam ludziom komfortowo chodzić po górach". To są konteksty, w których Twoja reklama może się pojawić.
  5. Porozmawiaj ze swoją agencją marketingową. Zapytaj, jak przygotowują się na rozwój reklamy konwersacyjnej.

Warto śledzić ten trend. Potrzebujesz strategii, która przygotuje Twoją firmę na nadchodzące zmiany? Wypełnij brief.

/ /

Tematy

#ChatGPT#OpenAI#reklama e-commerce#Google Ads#Meta Ads#strategia marketingowa
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.