Radio Gdańsk. Macintosh. Media od środka.
Pierwszy kontakt z reklamą i mediami przychodzi dużo wcześniej niż plan na karierę. W Radio Gdańsk widzę ludzi przy Macintoshach i rozumiem, że komunikacja to nie magia - to warsztat, tempo i decyzje.
// poznaj historię
18 lat marketingu. Od Radia Gdańsk po AI dla ING i Canal+.
pomiń → dokonaniaPierwszy kontakt z reklamą i mediami przychodzi dużo wcześniej niż plan na karierę. W Radio Gdańsk widzę ludzi przy Macintoshach i rozumiem, że komunikacja to nie magia - to warsztat, tempo i decyzje.
Pierwszy profesjonalnie zredagowany tekst trafia do prasy branżowej dla hotelarzy. Słowa przestają być szkolnym zadaniem - stają się narzędziem wpływu.
Na pierwszym roku Nawigacji wybieram inny kurs. Zamiast morza - marketing bezpośredni, rozmowy z ludźmi, presja wyniku i szybkie lekcje.
Po trzech latach pracy z praktykami układa się najważniejsza rzecz: marketing nie zaczyna się od reklamy. Zaczyna się od ludzi, ich decyzji i kontekstu.
Kreatywność dostaje skalę. Dostawa KFC, akcja Media Markt, działania dla Decathlon, współpraca z Porsche. Tu trzeba dowieźć, skoordynować i obronić wynik.
Powstaje strona, blog i zaplecze edukacyjne. Do tego opinia dla ING w temacie AI, doradztwo dla Canal+ i mocna praca na styku marketingu, technologii i społeczności.
Po 18 latach nieprzerwanej pracy wiem, że na końcu zawsze zostają cyfry: sprzedaż online i leady. Reszta jest ważna tylko wtedy, kiedy pomaga im rosnąć.
Bez bufetu usług. Albo doradzam i prowadzę firmę przez decyzje, albo wchodzę w działania strategiczne i je dowożę.
Patrzę na firmę z zewnątrz, układam to, co rozjechane.
Audyt, strategia, opieka marketingowa in-house lub zewnętrzna. Wchodzę też jako Interim Marketing Director - tymczasowy dyrektor marketingu, który prowadzi zespół przez kluczowy okres. Decyzje na faktach, nie na sloganach. Cel ustalamy na początku: sprzedaż online albo leady.
Wchodzę w projekt z zespołem i odpowiadam za wynik.
Kampanie performance i lead gen, kreacja, działania specjalne, automatyzacje i AI. Realizuję z kolektywem - bez agencji pomiędzy mną a Twoim biznesem. Dowożę cyfry, nie raporty.
Co robię poza projektami klientów: publikacje, edukacja, kolektyw i konsultacje 1:1.
Ekipa, baza twórców i sieć wykonawców w całej Polsce. Bez castingów, bez zwłoki - po prostu ruszamy.
Praktyka w niemal każdej branży.
Jeśli nie robiłem czegoś podobnego - nie wezmę projektu. Robię tylko to, co wiem, że dowiozę.
Nie wchodzę w projekty bez zaplecza, budżetu i gotowości do decyzji. Marketing ma dowozić klientów, a nie ozdabiać firmę.