Reklamowy falstart OpenAI. Dlaczego naprawa bugów w ChatGPT to za mało, by odzyskać zaufanie?
Pierwsze testy reklam w ChatGPT napotkały problemy z realizacją kampanii, co podważyło zaufanie pierwszych klientów. Mimo że OpenAI stopniowo wprowadza poprawki, jak zniesienie minimalnego progu wejścia, odbudowa wizerunku na rynku reklamowym może być wyzwaniem.
Spis treści (3)
OpenAI weszło na rynek reklamy, ale początkowa faza testów systemu reklamowego w ChatGPT spotkała się z problemami. Jak donosi Digiday, pierwsze tygodnie pilotażu upłynęły pod znakiem technicznych problemów, które wpłynęły na relacje z pierwszymi klientami. I choć firma stopniowo rozwiązuje problemy, odbudowa zaufania może wymagać czasu.
Co dokładnie poszło nie tak z reklamami w ChatGPT?
Scenariusz, który spotkał pierwszych reklamodawców w pilotażu OpenAI, był daleki od ideału. Uruchamiali oni kampanie z zakontraktowanymi budżetami, ale w wielu przypadkach system nie był w stanie ich w pełni wydać. Problem, określany w branży jako "underdelivery", polegał na tym, że kampanie nie osiągały zakładanej liczby wyświetleń. Nie był to drobny błąd w raporcie, lecz fundamentalne wyzwanie związane z dostępnością zasobów reklamowych (inventory) na wczesnym etapie.
Według Digiday, jeden z reklamodawców zdołał wydać zaledwie 2,5 tys. dolarów z zakontraktowanych 250 tys. dolarów w ciągu czterech tygodni. Inni opisywali podobne doświadczenia, gdzie przez pierwszy miesiąc od uruchomienia kampanii działo się niewiele. Minimalne zobowiązanie w wysokości 250 tys. dolarów, wymagane na początku od uczestników pilotażu, dodatkowo potęgowało frustrację. Jak stwierdził jeden z dyrektorów agencji cytowany w artykule, "nigdy nie było wystarczająco dużo zasobów w momencie startu, aby wchłonąć ten poziom wydatków".
Kryzys zaufania: Dlaczego naprawa kodu to dopiero początek
Według źródła, OpenAI zaczyna rozwiązywać problemy techniczne. W ostatnich tygodniach przed publikacją artykułu Digiday reklamodawcy zauważyli poprawę w dostarczaniu reklam, a wydatki zaczęły rosnąć. Mimo to w relacjach z reklamodawcami zaufanie jest kluczowe. Niektórzy pierwsi klienci, według Digiday, zadeklarowali, że nie wrócą do platformy bez pośrednictwa zaufanego partnera, powołując się na problemy z niedostarczaniem kampanii i raportowaniem.
Warto odnotować, że OpenAI wprowadziło zmiany. Dodano m.in. model licytacji CPC i śledzenie konwersji. Co najważniejsze, uruchomiono samoobsługowy menedżer reklam w USA, który całkowicie zniósł wymóg minimalnego zobowiązania finansowego. Trudniejszym zadaniem może być jednak przekonanie rynku, że firma ma jasną wizję rozwoju swojego produktu reklamowego.
Źródło Digiday porównuje sytuację do startu platformy reklamowej Netflixa, który również borykał się z problemami z dotrzymaniem gwarancji oglądalności. Netflix proaktywnie zaoferował jednak zwrot pieniędzy, co zostało odebrane pozytywnie. OpenAI, według relacji, początkowo nie rozumiało, dlaczego reklamodawcy oczekują zwolnienia niewykorzystanych budżetów, co pokazuje, jak bardzo firma musi się jeszcze nauczyć specyfiki rynku mediowego.
Powiązane: Reklamy w ChatGPT jak w Google? Karuzele i optymalizacja na konwersję wchodzą do gry, ChatGPT kopiuje Google Shopping. Reklamy produktowe wchodzą do gry. Zobacz też usługę: Performance.
Jak marketerzy mogą podejść do nowych platform reklamowych?
Całe to zamieszanie to cenna lekcja. Zamiast ulegać szumowi wokół nowych rozwiązań reklamowych, warto podejść do tematu strategicznie. Oto kilka praktycznych rekomendacji:
- Obserwuj, ale nie inwestuj bez namysłu. Warto śledzić informacje i case studies z pierwszych wdrożeń, ale decyzję o wejściu podejmować na podstawie danych, a nie obietnic.
- Przelicz koszt alternatywny. Każda złotówka potencjalnie "zamrożona" w testowej kampanii na nowej platformie to złotówka, która mogłaby w tym czasie pracować w sprawdzonych kanałach, jak Google Ads czy Meta Ads.
- Inwestuj w rozwój kompetencji w dojrzałych systemach. Platformy Google i Meta stają się coraz bardziej zautomatyzowane dzięki AI. Warto inwestować czas w maksymalne wykorzystanie potencjału znanych narzędzi (np. Performance Max, Advantage+).
- Testuj AI w kreacji, niekoniecznie w dystrybucji. Wykorzystanie narzędzi AI (jak Midjourney czy ChatGPT) do tworzenia grafik i tekstów reklamowych niesie ze sobą niewielkie ryzyko. To bezpieczny sposób na wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji już dziś, bez ryzykowania budżetu mediowego.
- Pytaj o twarde dane i warunki. Jeśli przedstawiciel nowej platformy reklamowej zapuka do Twoich drzwi, zapytaj o wskaźniki, gwarancje realizacji kampanii (tzw. "make-goods") i dostęp do niezależnych narzędzi pomiaru, zanim rozpoczniesz rozmowy o umowie.
Początkowe problemy OpenAI to lekcja dla branży: zaufania rynku nie da się zdobyć jedną aktualizacją kodu. Na razie warto skupić się na tym, co działa i przynosi zwrot z inwestycji, jednocześnie uważnie obserwując rozwój nowych graczy.
Jeśli chcesz przygotować swoją strategię na te zmiany i zainwestować budżet tam, gdzie przyniesie realne zwroty, a nie spali się na testach - Wypełnij brief.
Tematy
Po lekturze
Chcesz pogadać o swoim marketingu?
Wybierz pasujący obszar albo napisz wprost, z czym się mierzysz.
Polecane wpisy
OpenAI przekonuje, że reklamy w ChatGPT to nie to samo. Intencja ma wygrać z danymi.
OpenAI pozycjonuje swój model reklamowy jako bardziej etyczny i pomocny, oparty na intencji użytkownika, a nie na jego danych. Wyjaśniam, co to w praktyce oznacza dla rynku i dlaczego budzi to sceptycyzm.
CzytajOpenAI testuje nowy format reklam w ChatGPT. Kliknięcie przeniesie do rozmowy, nie na stronę.
OpenAI wprowadza format reklamowy, w którym kliknięcie nie kieruje na witrynę marki, lecz inicjuje rozmowę z jej agentem AI wewnątrz ChatGPT. Wyjaśniam, co to zmienia dla reklamodawców.
CzytajReklamy w ChatGPT jak w Google? Karuzele i optymalizacja na konwersję wchodzą do gry
OpenAI rozwija swój system reklamowy ChatGPT Ads. Jak donosi Search Engine Land, wprowadzono m.in. kampanie z celem na konwersję (oCPC) oraz testowe karuzele produktowe, co zbliża platformę do standardów znanych z innych systemów reklamowych.
CzytajPowiązane: poznaj temat
Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.
- Sesja 1:1
Szkolenia z marketingu i pozyskiwania klientów
90-120 min 1:1 z Kamilem. Bierzemy Twój konkretny case i wypracowujemy konkretne rozwiązanie. Online, bez agencji.
- Najkrótsza droga
Opisz problem (2 min)
Krótki formularz: imię, e-mail, telefon i opis sytuacji. Odzywam się w 24h roboczych.
- Dowód
Portfolio: realne wyniki
CPL 0,45 zł w OZE, ROAS x40 w premium D2C. Pełne case studies marek, które prowadziłem przez 18 lat.