Esej4 min czytaniaMarketingReklama

The Trade Desk zatrudnia AI od Claude. Koniec ery "przeklikiwania" kampanii jest bliski.

The Trade Desk testuje agenta AI (Koa Agents), który na podstawie media planu automatycznie przygotowuje kampanie do akceptacji człowieka. To kolejny krok w kierunku automatyzacji, gdzie wykonanie ma przejąć AI, a w rękach eksperta pozostaje strategia.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (4)
  1. 01Jak działają Koa Agents w The Trade Desk?
  2. 02Co to oznacza dla marketera i agencji?
  3. 03Szanse i ryzyka dla specjalistów PPC/Programmatic
  4. 04Jak przygotować się na zmiany?

Platformy reklamowe, które nie inwestują w integrację sztucznej inteligencji, mogą zostać w tyle. The Trade Desk, jeden z głównych graczy na rynku reklamy programatycznej, rozwija w tym kierunku nowe funkcje, o czym donosi Digiday. Firma testuje możliwości nazwane Koa Agents, które mogą współpracować z różnymi modelami AI, w tym Claude od Anthropic, aby automatyzować przygotowywanie kampanii.

Jak działają Koa Agents w The Trade Desk?

The Trade Desk (TTD) rozwija narzędzie, w którym marketer będzie mógł wykorzystać media plan do automatycznego przygotowania kampanii. Agent AI, napędzany np. przez model Claude, ma za zadanie przeanalizować taki dokument i przygotować strukturę kampanii w systemie TTD. Według Digiday, narzędzie potrafi przekonwertować media plan do formatu kompatybilnego z platformą, zbudować kampanię, a także pomóc w rozwiązywaniu problemów z kreacjami i generować rekomendacje dalszych działań wraz z uzasadnieniem.

Co kluczowe, na obecnym etapie system nie kupuje reklam samodzielnie. Jego rola kończy się na przygotowaniu kampanii. Koa Agents nie działają jak "czarna skrzynka". Specjalista-człowiek wciąż musi zatwierdzić propozycje AI przed ich uruchomieniem, a system wyjaśnia swoje rekomendacje. To model "co-pilota", a nie w pełni autonomicznego "auto-pilota", który ma wykonywać powtarzalne zadania, aby uwolnić czas eksperta na pracę strategiczną.

To podejście sugeruje, że kluczową kompetencją może stać się umiejętność precyzyjnego tworzenia media planów i strategicznej oceny rekomendacji AI, a nie tylko biegłość w obsłudze interfejsu platformy.

Co to oznacza dla marketera i agencji?

Zmiana ta może wpłynąć na model agencyjny oparty na rozliczaniu za czas poświęcony na ręczne ustawianie kampanii. Jeśli główną wartością dostarczaną klientowi była sprawna obsługa platformy, jej automatyzacja może stanowić wyzwanie. Wartość może przesunąć się w stronę strategii, rozumienia biznesu klienta i kreatywności.

Agencje mediowe, które sprzedają "godziny klikania", powinny obserwować ten trend. Konkurencja może przenieść się na pole strategicznego partnerstwa z klientem, a nie tylko obsługi narzędzia.

Dla zespołów in-house może to oznaczać możliwość osiągania więcej przy mniejszych zasobach. Zamiast zatrudniać osoby głównie do "ustawiania" kampanii, firma będzie mogła zainwestować w doświadczonego stratega, który potrafi zarządzać "co-pilotem" AI. Jak określił to przedstawiciel TTD, celem jest "demokratyzacja" dostępu do zaawansowanego marketingu programatycznego. Mniejszy zespół będzie mógł konkurować pod względem technicznym, jeśli będzie miał lepszy pomysł i strategię.

Szanse i ryzyka dla specjalistów PPC/Programmatic

Jak każda zmiana technologiczna, ta również niesie ze sobą pewne implikacje. Wartość pewnych kompetencji może spaść, podczas gdy innych wzrosnąć. Gdzie leżą potencjalne pułapki i możliwości?

  • Ryzyko atrofii umiejętności: Nowi specjaliści, uczący się na platformach z "co-pilotem", mogą nie zrozumieć w pełni mechanizmów reklamy. To ryzyko wychowania pokolenia operatorów, którzy mogą mieć problem z samodzielnym rozwiązaniem niestandardowych problemów.
  • Szansa na głębszą specjalizację: Uwolnieni od powtarzalnych zadań, eksperci będą mogli poświęcić czas na to, co buduje przewagę: analizę danych 1st-party, myślenie o atrybucji, planowanie scenariuszy i testowanie hipotez kreatywnych.
  • Ryzyko "śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu": AI jest tak dobra, jak dane wejściowe. Nieprecyzyjny lub błędny strategicznie media plan poskutkuje równie błędną, choć technicznie poprawną, kampanią. Odpowiedzialność za wynik wciąż spoczywa na człowieku.
  • Szansa dla mniejszych graczy: Firmy, które do tej pory nie mogły sobie pozwolić na drogie agencje programmatic, mogą zyskać dostęp do potężnych narzędzi. To może wpłynąć na konkurencyjność na otwartym internecie.
  • Nowy cel rekrutacji: W przyszłości, zamiast pytać "Ile kampanii ustawiłeś w TTD/DV360?", rekruterzy mogą pytać: "Opisz, jak zaprojektowałbyś strategię i media plan, aby AI mogła zrealizować cel biznesowy X dla klienta Y".

Jak przygotować się na zmiany?

Rozwój Koa Agents to sygnał dla całej branży. Meta ze swoim Advantage+ czy Google z Performance Max już wcześniej podążały w kierunku automatyzacji. Oto kilka sugestii, jak można przygotować się na nadchodzące zmiany.

  1. Zrób audyt kompetencji w zespole: Sprawdź, ilu masz "operatorów platform", a ilu "strategów marketingowych". Oceń, kto potrafi przełożyć cel biznesowy na strategię marketingową i konkretny media plan.
  2. Zacznij szkolić z "promptowania": Umiejętność precyzyjnej komunikacji z AI staje się coraz ważniejsza. To dyscyplina wymagająca logiki, precyzji i zrozumienia, jak działają modele językowe.
  3. Przejrzyj umowy z agencjami: Czy płacisz za godziny pracy, czy za wyniki i wkład strategiczny? Warto zapytać agencję, jak przygotowuje się na erę rosnącej roli AI w media buyingu.
  4. Inwestuj w dane 1st-party: Twoje własne dane o klientach to cenny zasób. Wzbogać swój CRM, zadbaj o jakość zbieranych informacji. To paliwo, które pozwoli Twojej strategii zyskać przewagę.
  5. Testuj dostępne narzędzia AI: Nie czekaj na pełne wdrożenie nowych funkcji. Już dziś eksperymentuj z Meta Advantage+ Shopping Campaigns, PMax czy narzędziami AI do tworzenia kreacji i analizy danych, aby budować w zespole doświadczenie we współpracy z algorytmami.

To, co The Trade Desk robi z Claude AI, to potwierdzenie trendu obserwowanego od lat. Marketing może wrócić do swoich korzeni - strategii, psychologii klienta i kreatywności, gdzie technologia staje się narzędziem, a nie celem samym w sobie. Jeśli chcesz omówić te zmiany w kontekście swojej firmy, wypełnij brief.

/ /

Tematy

#The Trade Desk#AI w marketingu#Claude AI#reklama programatyczna#automatyzacja marketingu#strategia marketingowa
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.