Esej4 min czytaniaStrategiaMarketing

The Economist rezygnuje z tekstu dla młodych. Czy to sygnał alarmowy dla polskiego B2B?

Nowa, tańsza subskrypcja The Economist oparta o audio i wideo to nie porzucenie tekstu, a strategiczny ruch w celu zdobycia nowej generacji klientów. Jakie wnioski płyną z tego dla polskich firm B2B?

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (4)
  1. 01Co dokładnie ogłosił The Economist?
  2. 02Czy tekst traci na znaczeniu w marketingu premium?
  3. 03Jak polskie firmy mogą wykorzystać ten trend?
  4. 04Co zrobić w tym tygodniu: Audyt własnych formatów

Nowa subskrypcja The Economist, skupiona na treściach audio i wideo, to ciekawy sygnał strategiczny. Jak poinformował Digiday, ten bastion analitycznego tekstu wprowadza tańszy pakiet dla młodszej publiczności. Celem nie jest jednak rezygnacja z flagowego produktu - artykułów - ale dotarcie do nowej grupy odbiorców.

Co dokładnie ogłosił The Economist?

Brytyjski tygodnik wprowadził plan subskrypcyjny "Economist Play". Jest on o około 10 dolarów tańszy od pełnego pakietu premium i daje dostęp do podcastów, programów wideo (w tym długich form), newsletterów i gier. Pakiet ten nie zawiera artykułów z magazynu w formie tekstowej. To celowe działanie, które ma przyciągnąć osoby preferujące słuchanie i oglądanie.

The Economist zdaje się mówić: "Wiemy, że istnieje segment rynku, który ceni naszą analizę, ale preferuje inne formaty niż tekst". Zamiast zmuszać ich do czytania, marka woli spotkać się z nimi tam, gdzie przebywają - ze słuchawkami w uszach czy oglądając wideo. To wyraźny ruch dla instytucji, która od lat budowała swój autorytet na potędze analitycznego tekstu.

To także przykład postępującego "rozpakowywania" (unbundling) ofert mediowych. Kiedyś kupowało się całą gazetę lub pakiet telewizyjny. Dziś płacimy za dostęp do pojedynczych usług lub twórców. Jak się okazuje, niektórzy mogą chcieć płacić za dostęp do samych formatów audio i wideo od szanowanej marki informacyjnej. To trend, który może mieć znaczenie także dla marketingu B2B i marek premium.

Czy tekst traci na znaczeniu w marketingu premium?

Ruch The Economist warto obserwować, zwłaszcza jeśli dana strategia contentowa opiera się wyłącznie na artykułach blogowych, raportach PDF i e-bookach. Przez lata hasło "content is king" często było rozumiane jako "tekst jest królem". W efekcie wiele firm skupiło się na produkcji treści pisanych, które w natłoku informacji mogą nie docierać do wszystkich grup docelowych.

Specjalistyczne treści B2B coraz częściej konkurują nie z artykułem konkurencji, ale z podcastem kryminalnym lub streszczeniem meczu na YouTube. Walka toczy się o ten sam, ograniczony czas decydenta.

Problem polega na tym, że grupa docelowa marek premium i B2B - menedżerowie, dyrektorzy, właściciele firm - to ludzie z ograniczonym czasem. Mogą nie mieć przestrzeni na czytanie długiego artykułu w godzinach pracy. Ale znajdują czas w samochodzie, w pociągu, podczas biegania. To czas, który w dużej mierze zagospodarowało audio. Ignorowanie tego kanału może oznaczać utratę cennego punktu styku z odbiorcą.

Jak polskie firmy mogą wykorzystać ten trend?

Zamiast panikować, potraktujmy to jako szansę na wyróżnienie się. Polski rynek B2B wciąż ma duży potencjał rozwoju w formatach audio i wideo. Dominują tekstowe case studies i blogi, które nie zawsze są najefektywniejszym sposobem dotarcia do zapracowanych decydentów.

Oto kilka konkretnych kierunków, które warto rozważyć:

  • Prywatny podcast dla kluczowych klientów: Zamiast kolejnego newslettera, nagraj 15-minutowe podsumowanie miesiąca w branży i wyślij jako plik audio tylko do swojej bazy najważniejszych partnerów. To może budować relację.
  • Wideorozmowy z ekspertami zamiast pisanych wywiadów: Rozmowa z ekspertem w formie wideo na LinkedIn czy YouTube ma potencjał wirusowy i może budować autorytet szybciej niż transkrypcja tej samej rozmowy na blogu.
  • "Audiobooki" z kluczowych raportów: Stworzyłeś raport branżowy? Nagraj jego streszczenie w formie 30-minutowego pliku audio. W ten sposób możesz dotrzeć do zupełnie nowej grupy odbiorców, którzy nigdy nie pobraliby PDF-a.
  • Szkolenia wideo "on-demand" dla klientów: Twoja firma sprzedaje złożony produkt (np. oprogramowanie SaaS)? Stwórz bibliotekę krótkich, 2-3 minutowych tutoriali wideo, które rozwiązują jeden, konkretny problem. To może odciążyć support i podnieść satysfakcję klienta.
  • Wewnętrzny podcast firmowy: W dobie pracy zdalnej i rozproszonych zespołów, cotygodniowe lub comiesięczne audio od zarządu może być narzędziem do budowania kultury i transparentności wewnątrz organizacji.

Co zrobić w tym tygodniu: Audyt własnych formatów

Zmiany strategiczne zaczynają się od małych kroków i analizy danych. Nie chodzi o to, by od jutra porzucić pisanie i inwestować duże kwoty w studio nagraniowe. Chodzi o świadomą weryfikację dotychczasowych założeń.

  1. Zrób audyt ostatnich 12 miesięcy: Sprawdź, jaki procent Twoich treści stanowił tekst, a jaki audio lub wideo. Jeśli 95% to tekst, być może warto rozważyć dywersyfikację.
  2. Porozmawiaj z 5 najlepszymi klientami: Nie wysyłaj ankiety. Zadzwoń i zapytaj wprost: "Jak konsumujesz treści związane z branżą? Czy słuchasz podcastów? Oglądasz coś na YouTube w tym temacie? Kiedy masz na to czas?". Odpowiedzi mogą być inspirujące.
  3. Zrób eksperyment: Przygotowujesz kolejny artykuł na bloga? Spróbuj nagrać go dodatkowo w formie audio. Możesz po prostu przeczytać tekst. Opublikuj obie wersje i zobacz, która forma wygeneruje większe zaangażowanie.
  4. Przetestuj format wideo na LinkedIn: Zamiast pisać długiego posta, nagraj 90-sekundowe wideo, w którym mówisz o tej samej tezie. Dodaj napisy i zobacz, jak zareaguje Twoja sieć kontaktów.

Decyzja The Economist nie jest fanaberią, lecz biznesową kalkulacją opartą na danych. Ignorowanie tego sygnału byłoby błędem. Warto zadać sobie pytanie, jak efektywnie wykorzystać formaty audio i wideo, zanim zrobi to konkurencja.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jak przełożyć ten trend na strategię Twojej firmy, Wypełnij brief.

/ /

Tematy

#The Economist#content marketing#strategia marketingowa#podcasty#wideo marketing#B2B
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.