Esej3 min czytaniaMarketingPlatformy

LinkedIn i Adobe uczą polski marketing AI. To nie przypadek, a strategiczna gra.

LinkedIn we współpracy z Adobe uruchomił kursy AI dla marketerów. To strategiczny ruch, który może wpłynąć na kompetencje i standardy w branży, promując jednocześnie ekosystemy technologiczne obu firm. Źródło nie precyzuje, czy kursy są bezpłatne.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (6)
  1. 01Co dokładnie oferują partnerzy?
  2. 02Co to oznacza dla polskiego marketera? Moja interpretacja
  3. 031. Standaryzacja wiedzy
  4. 042. Gra o ekosystem
  5. 053. Nowy punkt odniesienia na rynku pracy
  6. 06Co można z tym zrobić?

LinkedIn, w partnerstwie z Adobe, udostępnił serię kursów uczących wykorzystania sztucznej inteligencji w marketingu. Jak informuje Social Media Today, inicjatywa ma na celu podniesienie kompetencji cyfrowych w branży. Warto przyjrzeć się temu jako strategicznemu ruchowi dwóch gigantów, który może wpłynąć na standardy rynkowe i przyzwyczajenia marketerów.

Co dokładnie oferują partnerzy?

LinkedIn we współpracy z Adobe wprowadził nową ścieżkę edukacyjną na platformie LinkedIn Learning. Jest to kolekcja kursów wideo pod nazwą "AI Essentials for Marketers", które mają za zadanie przedstawić marketerom podstawowe zagadnienia związane z zastosowaniem AI. Program koncentruje się na solidnych podstawach, a nie na zaawansowanych technicznie aspektach.

Według LinkedIn, celem jest "rozwijanie umiejętności w zakresie AI, które mają największe znaczenie dla ich ról". Początkowe kursy obejmują takie zagadnienia, jak zastosowanie narzędzi AI w marketingu cyfrowym, tworzeniu treści, komunikacji i analityce danych. Po ukończeniu ścieżki uczestnik otrzymuje certyfikat, który może dodać do swojego profilu na LinkedIn. Materiał źródłowy nie precyzuje, czy dostęp jest bezpłatny. Kursy zostały przygotowane przez nowo utworzony zespół BrandWorks, który ma na celu świadczenie praktycznego wsparcia strategicznego i kreatywnego klientom reklamowym LinkedIn.

Współpraca tych dwóch firm nie jest przypadkowa. LinkedIn dostarcza platformę dystrybucji w kontekście zawodowym, a Adobe wnosi swoje doświadczenie z obszaru narzędzi kreatywnych i analitycznych, które integrują funkcje AI. Taka synergia może służyć zwiększeniu wiarygodności i zasięgu programu edukacyjnego.

Co to oznacza dla polskiego marketera? Moja interpretacja

Ta informacja to coś więcej niż news o kolejnym kursie. To sygnał, który warto obserwować. Analizuję go z trzech perspektyw: standaryzacji, strategii ekosystemowej i rynku pracy.

1. Standaryzacja wiedzy

Rynek szkoleń z zakresu AI bywa chaotyczny. Wejście LinkedIn i Adobe z ustrukturyzowanym programem to próba uporządkowania podstaw. Dla marketera, który szuka wiarygodnego punktu startowego, może to być pomocne rozwiązanie, dające jasną ścieżkę do zdobycia podstawowej wiedzy.

To nie jest kurs o tym, jakiego prompta wpisać do narzędzi generatywnych. To sygnał od dużych graczy rynkowych, że rośnie znaczenie profesjonalizacji zastosowań AI w marketingu. Warto to uwzględnić w planowaniu rozwoju kompetencji.

2. Gra o ekosystem

Oferując szkolenia, LinkedIn i Adobe prawdopodobnie budują fundament pod przyszłą sprzedaż własnych, zaawansowanych narzędzi. Ucząc marketerów podstaw AI w swoim środowisku, mogą kształtować ich myślenie w sposób, który naturalnie prowadzi do ich rozwiązań. To forma content marketingu na dużą skalę, gdzie wiedza ma w przyszłości zachęcić do zainteresowania się płatnymi produktami.

3. Nowy punkt odniesienia na rynku pracy

Można przypuszczać, że certyfikat z tej ścieżki z czasem stanie się rozpoznawalnym elementem na profilach marketerów. Według danych LinkedIn, liczba ogłoszeń o pracę w marketingu wymagających znajomości AI wzrosła o 113% rok do roku. Dla rekruterów i menedżerów certyfikat może być prostym sygnałem, że kandydat jest na bieżąco z trendami. Dla specjalistów w Polsce to sugestia, że warto rozważyć zdobycie takiego certyfikatu dla utrzymania higieny zawodowej.

Co można z tym zrobić?

Oto kilka sugestii, jak praktycznie podejść do tej inicjatywy:

  • Zarezerwuj czas w kalendarzu. Potraktuj to jak zadanie służbowe. Zablokuj kilka godzin na przerobienie pierwszej części kursu.
  • Potraktuj to jako zadanie zespołowe. Jeśli zarządzasz zespołem, możesz zaproponować to jako oficjalną inicjatywę i omówić, jak te koncepcje można zastosować w bieżących projektach.
  • Myśl o zastosowaniach, nie tylko o certyfikacie. Certyfikat jest dodatkiem. Podczas każdej lekcji warto zadawać sobie pytanie: "Jak mogę użyć tej wiedzy, aby ulepszyć kampanię X lub zautomatyzować proces Y?".
  • Zidentyfikuj luki w swoich kompetencjach. Ten kurs to fundament. Może Ci uświadomić, czego jeszcze nie wiesz. Zanotuj tematy, które wydają się istotne dla Twojej roli i poszukaj bardziej zaawansowanych źródeł.
  • Zaktualizuj swój profil, ale z głową. Po zdobyciu certyfikatu nie tylko go dodaj. Możesz napisać krótki post, w którym podzielisz się jedną, najważniejszą rzeczą, jakiej się nauczyłeś. To pokaże, że nie tylko się uczysz, ale też potrafisz syntetyzować wiedzę.

Inicjatywa LinkedIn i Adobe to ważny sygnał dla branży marketingowej. Wiedza o AI staje się coraz ważniejszym elementem kompetencji marketingowych. Warto korzystać z dostępnych materiałów, aby rozwijać swoje umiejętności.

A jeśli chcesz porozmawiać o wdrożeniu strategii marketingowej opartej na AI w Twojej firmie, w sposób który przynosi realne zyski a nie tylko certyfikaty, Wypełnij brief.

/ /

Tematy

#LinkedIn#Adobe#AI#Sztuczna Inteligencja#Marketing B2B#Kursy online
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.