Esej4 min czytaniaReklamaPlatformy

OpenAI buduje system reklamowy. To (prawdziwy) początek końca dominacji Google.

OpenAI rekrutuje menedżerów do rozbudowy sieci partnerskiej i modelu sprzedaży reklam. To namacalny dowód na to, że firma, której biznes reklamowy działa od kilku miesięcy, przygotowuje się do monetyzacji na dużą skalę, co może wpłynąć na rynek reklamy cyfrowej.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (3)
  1. 01Co dokładnie się stało i dlaczego to takie ważne?
  2. 02Co reklamy w OpenAI oznaczają dla polskiego marketera?
  3. 03Co robić teraz? Plan przygotowawczy na reklamy w AI

OpenAI, firma stojąca za ChatGPT, rozwija swój biznes reklamowy, a robi to w sposób, który warto obserwować. Jak donosi Digiday, powołując się na publiczne ogłoszenia o pracę, firma szuka ludzi nie tylko do sprzedaży reklam, ale do budowania całego ekosystemu partnerskiego. To sygnał, który może zapowiadać zmiany na rynku reklamy cyfrowej.

Co dokładnie się stało i dlaczego to takie ważne?

Na pierwszy rzut oka, informacja o dwóch ofertach pracy nie brzmi jak wielkie wydarzenie. Diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach. OpenAI opublikowało rekrutacje na stanowiska "head of scaled ads solutions" oraz "global vendor manager, ads". Nazwy te są kluczowe. Pierwsze stanowisko ma za zadanie zaprojektować od zera model resellerski. Drugie - wdrożyć go operacyjnie. To nie są osoby, które mają tylko sprzedawać reklamy. To ludzie, którzy mają budować sieć innych firm, które będą sprzedawać reklamy dla OpenAI. To model, który może pozwolić na szybsze skalowanie, omijając lata potrzebne na zbudowanie globalnego zespołu sprzedażowego od zera.

Według Digiday, OpenAI wydaje się projektować hybrydowy model, który od początku uwzględnia partnerów i resellerów, co przypomina działania, które Meta wprowadzała przez wiele lat. Różnica polega na tym, że OpenAI robi to na wczesnym etapie rozwoju swojego biznesu reklamowego, który według źródła ma zaledwie pięć miesięcy. To podejście jest bliższe modelowi, który buduje Netflix, niż gigantycznej strukturze sprzedażowej Google.

Według Digiday, jest to strategiczne posunięcie. Budowa kanału partnerskiego przed szerokim uruchomieniem produktu reklamowego może być sposobem na osiągnięcie szybkiego wzrostu.

Pomyśl o tym w ten sposób: zamiast pukać do drzwi każdego polskiego domu mediowego, OpenAI może znaleźć jednego lub dwóch dużych partnerów na region, którzy wezmą na siebie część ciężaru edukacji rynku, sprzedaży i obsługi. To dla nich potencjalnie szybsza i tańsza droga do monetyzacji polskich użytkowników ChatGPT.

Co reklamy w OpenAI oznaczają dla polskiego marketera?

Potencjalnie mogą one wpłynąć na model biznesowy Google. Od lat mówiło się o "Google killerze" - i do tej pory nikt nawet się nie zbliżył. ChatGPT, zintegrowany z funkcjami wyszukiwania i zasilony systemem reklamowym, może być pierwszym realnym wyzwaniem.

Oto kilka możliwych implikacji dla polskiego biznesu:

  • Nowy rodzaj intencji: Użytkownik nie "szuka", ale "pyta" i prowadzi konwersację. Ktoś, kto pyta ChatGPT "Jaki laptop do 5000 zł będzie najlepszy dla programisty?", jest na innym etapie lejka niż ktoś, kto wpisuje "laptopy dla programistów" w Google. Reklama w tym kontekście musi być odpowiedzią, a nie linkiem. Korzyść może odnieść ten, którego produkt zostanie wpleciony w rekomendację AI jako "sponsorowana sugestia".
  • Zagrożenie dla SEO i content marketingu: Po co użytkownik ma klikać w 10 linków, skoro AI może mu zsyntetyzować odpowiedź na jednym ekranie? To wyzwanie dla ruchu organicznego. Jednocześnie tworzy to szansę - jeśli Twoje treści będą dla AI na tyle dobre, by na ich podstawie tworzyć odpowiedzi, zyskujesz. Jeśli nie, Twoja widoczność może spaść.
  • Zmiana w analityce: Mierzenie "klików" i "wyświetleń" może nie wystarczyć. Być może będziemy musieli nauczyć się mierzyć wpływ na konwersację, sentyment odpowiedzi AI czy pozycję w ramach wygenerowanej listy ("Czy mój produkt był polecony jako pierwszy czy trzeci?"). To może wymagać nowych narzędzi i kompetencji.
  • Szansa dla B2B i usług: Wyobraź sobie potencjał dla firm B2B. Pytanie "Poleć mi dobrą agencję marketingową dla e-commerce w Warszawie" może zwrócić listę, w której pierwsze pozycje są sponsorowane. To może być potężniejsze niż link w wynikach wyszukiwania - może być odebrane jako rekomendacja od asystenta AI.

Dla agencji i domów mediowych to sygnał do wzmożonej uwagi i jednocześnie szansa. Te, które jako pierwsze zrozumieją ten ekosystem, zbudują kompetencje i zaoferują klientom strategie na nowej platformie, mogą zdobyć przewagę. Te, które będą czekać, ryzykują, że zostaną w tyle, oferując klientom rozwiązania na rynku, który może się kurczyć.

Co robić teraz? Plan przygotowawczy na reklamy w AI

To nie czas na panikę, ale na strategiczne przygotowanie. Czekanie, aż OpenAI oficjalnie uruchomi swój system reklamowy na szeroką skalę, może być błędem. Marketerzy, którzy myślą przyszłościowo, powinni zacząć działać już teraz. Oto pięciostopniowa lista zadań na najbliższe tygodnie:

  1. Zacznij aktywnie używać AI w zespole. Nie jako ciekawostki, ale jako narzędzia pracy. Warto rozważyć subskrypcje ChatGPT Plus dla kluczowych pracowników, aby uczyli się pisać prompty, rozumieć ograniczenia i możliwości. Musisz poczuć tę technologię, żeby zrozumieć, jak można się w niej reklamować.
  2. Zrób audyt swoich zasobów contentowych. AI korzysta z danych. Twoje artykuły blogowe, opisy produktów, case studies, poradniki - to wszystko jest potencjalnym paliwem dla modeli językowych. Upewnij się, że są wysokiej jakości, dobrze ustrukturyzowane i odpowiadają na konkretne pytania klientów.
  3. Obserwuj programy beta i API. Pierwsze formaty reklamowe prawdopodobnie pojawią się w ramach zamkniętych testów i poprzez API. Śledź oficjalne komunikaty OpenAI. Warto zapisać się na dostępne newslettery i listy oczekujących, by być na bieżąco.
  4. Wydziel "fundusz na innowacje". Nawet jeśli to 1-2% budżetu marketingowego. Chodzi o to, by mieć mentalną i finansową gotowość do eksperymentowania, gdy tylko pojawi się pierwsza możliwość zakupu reklam w ChatGPT. Nie będziesz wtedy musiał walczyć o budżet, tylko go uruchomić.
  5. Porozmawiaj ze swoją agencją lub domem mediowym. Zapytaj ich wprost: "Jaki jest wasz plan na reklamy w AI? Jak się na to przygotowujecie?". Ich odpowiedź (lub jej brak) powie Ci wiele o tym, czy są partnerem na przyszłość.

Dominacja Google Search na rynku wyszukiwarek nie zniknie z dnia na dzień, ale jego pozycja może zostać zakwestionowana. Sygnały wysyłane przez OpenAI są czytelne: chcą zdobyć znaczący udział w rynku reklamowym. Pytanie nie brzmi "czy", ale "kiedy" Twoja marka będzie musiała się tam znaleźć. Warto zacząć przygotowania już dziś.

Potrzebujesz strategii, która uwzględni nadchodzące zmiany i pozwoli Twojej firmie zaistnieć na nowych platformach? Wypełnij brief, a my pomożemy Ci ją zbudować.

/ /

Tematy

#OpenAI#ChatGPT#reklama AI#Google Ads#marketing AI#strategia marketingowa
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.