Esej3 min czytaniaReklamaPlatformy

ChatGPT kopiuje Google Shopping. Reklamy produktowe wchodzą do gry

OpenAI testuje karuzele produktowe w odpowiedziach chatbota. To znaczące rozszerzenie możliwości reklamowych, przypominające format znany z Google Shopping. Sygnalizuje to intensyfikację działań OpenAI w obszarze reklamy przed kluczowym dla handlu czwartym kwartałem.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX
Spis treści (3)
  1. 01Co dokładnie wprowadza OpenAI?
  2. 02Co to oznacza dla polskiego marketera?
  3. 03Co zrobić w tym tygodniu? Praktyczny plan działania.

W odpowiedziach ChatGPT pojawiają się testowe reklamy w formie karuzeli produktowych, co jest znaczącym rozszerzeniem możliwości reklamowych platformy. Format, zauważony na zrzutach ekranu i potwierdzony przez Digiday, przypomina ten znany z Google Shopping. To sygnał, że OpenAI intensyfikuje działania w obszarze reklamy, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się kluczowego dla handlu czwartego kwartału.

Co dokładnie wprowadza OpenAI?

Nowy format to płatne, klikalne karuzele z produktami, które mogą pojawić się na dole okna czatu, w miejscu dotychczasowej pojedynczej reklamy. Jeśli użytkownik zapyta na przykład o "najlepsze buty do biegania na asfalt", ChatGPT, oprócz tekstowej porady, będzie mógł wyświetlić przewijaną listę konkretnych modeli butów od jednego reklamodawcy. Jest to rozwinięcie dotychczasowego, pojedynczego formatu reklamy (nagłówek, opis, obraz, link), które następuje trzy miesiące po wprowadzeniu ułatwień dla firm e-commerce.

Mechanizm bazuje na plikach produktowych (tzw. feedach), które sklepy internetowe już dziś przygotowują dla innych platform, jak Google czy Meta. OpenAI, zamiast wymagać tworzenia pojedynczych reklam, może pobierać dane bezpośrednio z katalogów sprzedawców i na ich podstawie generować reklamy. Jak podaje źródło, decyzja o wyświetleniu reklamy karuzelowej lub pojedynczej zapada obecnie po stronie systemów OpenAI, a nie reklamodawcy.

Według Digiday, OpenAI rozwija swój system reklamowy, aby umożliwić zakupy w oknie czatu, co jest znanym doświadczeniem z innych platform.

Do tej pory reklama w ChatGPT oznaczała jednego reklamodawcę i jeden produkt. Karuzela na razie również pokazuje produkty tylko jednego sprzedawcy, ale jej mechanizm jest już gotowy na więcej. To może sugerować, że w przyszłości w jednej karuzeli zobaczymy produkty różnych, konkurujących ze sobą marek. Rozwiązanie to pojawia się w momencie, gdy reklamodawcy planują budżety na kluczowy dla branży czwarty kwartał.

Co to oznacza dla polskiego marketera?

Dla branży e-commerce to sygnał, że pojawia się nowy, potencjalny kanał dotarcia do klienta, który warto obserwować. Jest za wcześnie na strategiczne decyzje, ale warto być gotowym na moment, gdy format ten zostanie szerzej udostępniony, by nie zostać w tyle za konkurencją.

Co warto wziąć pod uwagę:

  • Sklepy e-commerce (B2C): To dla Was najważniejsza informacja. Warto już teraz zadbać o jakość feedów produktowych - dobre zdjęcia, precyzyjne tytuły i kompletne atrybuty będą kluczowe, gdy zdecydujecie się na testy.
  • Marki D2C: Macie szansę dotrzeć do klienta w nowym kontekście - w trakcie rozmowy, gdy aktywnie szuka on porady. To może być alternatywa dla mocno konkurencyjnego środowiska Google.
  • Agencje marketingowe: Wasi klienci mogą wkrótce pytać o ten format. Warto mieć gotową wiedzę, by móc opracować strategię testową i ocenić jej skuteczność. Może to stać się nową usługą w portfolio performance marketingu.
  • Marketing B2B: Na razie to format skierowany głównie do B2C. Jednak w przyszłości zapytania typu "jaki CRM dla małej agencji" również mogą być potencjalnie monetyzowane w podobny sposób.

Według Digiday, czwarty kwartał będzie dla OpenAI istotnym okresem. Firma, według doniesień, ma ambitne cele przychodowe z reklam, sięgające 2,5 miliarda dolarów do 2026 roku. Okres ten będzie dla reklamodawców czasem planowania budżetów na 2027 rok i oceny, jaką część środków przeznaczyć na ten nowy kanał.

Co zrobić w tym tygodniu? Praktyczny plan działania.

Warto już teraz przygotować fundamenty, aby w momencie szerszego udostępnienia formatu, być o krok przed innymi.

  1. Audyt feedu produktowego: Sprawdź swój obecny feed dla Google/Meta. Czy tytuły są zoptymalizowane pod kątem zapytań w języku naturalnym? Czy zdjęcia są wyraźne? Czy wszystkie atrybuty (kolor, rozmiar, materiał) są uzupełnione? Systemy AI będą bazować na tych danych.
  2. Analiza zapytań klientów: Przejrzyj logi z chatu na swojej stronie i maile do obsługi klienta. Jakie pytania zadają ludzie przed zakupem? To źródło wiedzy o frazach, które mogą być wpisywane w ChatGPT.
  3. Przygotuj budżet testowy: Warto zaplanować niewielką część budżetu reklamowego na eksperymenty w nowych kanałach, takich jak OpenAI, gdy tylko staną się dostępne.
  4. Monitoruj informacje: Śledź oficjalne kanały OpenAI i branżowe media w poszukiwaniu informacji o dostępie do nowych narzędzi reklamowych.
  5. Przeszkól zespół: Upewnij się, że twoi specjaliści od performance marketingu rozumieją zmiany na rynku. Zorganizujcie wewnętrzne spotkanie, by omówić potencjalne implikacje i przygotować się do ewentualnych testów.

Google zbudowało swoją pozycję na łączeniu intencji z wynikiem. Wygląda na to, że OpenAI próbuje robić to samo, ale w bardziej naturalnym, dialogowym interfejsie. Warto obserwować ten kierunek. Potrzebujesz strategii na ten nowy krajobraz? Wypełnij brief i porozmawiajmy.

/ /

Tematy

#ChatGPT#OpenAI#reklama produktowa#e-commerce#Google Shopping
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.