Esej2 min czytaniaMarketingPlatformy

Rekomendacje AI to dopiero początek. O zakupie decydują recenzje

Asystenci AI pomagają odkrywać produkty, ale nie zamykają transakcji. Badania pokazują, że konsumenci weryfikują rekomendacje w recenzjach i porównywarkach cen.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX

Konsumenci nie powierzają asystentom AI ostatecznych decyzji zakupowych. Jak opisuje serwis Digiday, powołując się na badanie Feedvisor, zaledwie 5% respondentów kupuje produkt od razu po rekomendacji generatywnej sztucznej inteligencji. Choć 16% badanych traktuje ChatGPT jako punkt startowy do wyszukiwania ofert, tylko 9% zagląda tam z faktycznym zamiarem dokonania transakcji. Zdecydowana większość po otrzymaniu podpowiedzi natychmiast przenosi się do Google lub Amazona w poszukiwaniu lepszych cen i potwierdzenia jakości.

Raport PartnerCentric potwierdza tę zależność: po uzyskaniu rekomendacji od bota 33% konsumentów sprawdza opinie innych użytkowników, 22,3% porównuje ceny, a 18,8% weryfikuje ofertę w Amazonie lub u innych detalistów. Tylko 14,8% przechodzi na bezpośrednią stronę marki, a 7,6% szuka materiałów twórców internetowych. Co ciekawe, w dwóch grupach o najwyższym poziomie zaufania do sztucznej inteligencji aż 42,2% konsumentów nadal domaga się recenzji przed wydaniem pieniędzy. Dodatkowo w badaniu Prosper Insights & Analytics jedynie 7,3% ankietowanych pozwoliłoby botowi na zakup ubrań, podczas gdy 12,1% powierzyłoby mu rezerwację stolika w restauracji, a 11% zakup artykułów spożywczych.

Przedstawiciele branży podkreślają, że silniki konwersacyjne przejmują obecnie funkcję tradycyjnego paska wyszukiwania i niebieskich linków w wyszukiwarce. Marki takie jak Musely, sprzedające kuracje dermatologiczne na receptę, odnotowują systematyczny wzrost wejść z asystentów AI od 2025 roku i skupiają się na strategii GEO (Generative Engine Optimization). Ich celem nie jest jednak sama wzmianka w czacie, lecz dbanie o to, by boty wyświetlały precyzyjne opisy składników i rzetelne opinie pacjentów. Równolegle duże sieci rozwijają własne narzędzia - Target wdraża w swojej aplikacji asystenta Ask Target, a Walmart Connect testuje badania lift study przed szczytem zakupowym.

Punkt styku, który weryfikuje ofertę

Dane przytaczane przez branżę pokazują twardą regułę: algorytm może wskazać markę, ale jej nie sprzeda, jeśli podstawy e-commerce leżą odłogiem. Skoro 33% klientów deklaruje, że warunki dostawy i polityka zwrotów bezpośrednio wpływają na ich ostateczny koszyk, to technologia nie zastąpi sprawnej logistyki ani rzetelnego social proof.

Moim zdaniem pogoń za samą obecnością w odpowiedziach modeli językowych bez uporządkowanych recenzji w zewnętrznych serwisach to strata budżetu. Sztuczna inteligencja korzysta z tych samych źródeł, po które sięga podejrzliwy klient. Jeśli między zapewnieniem bota a realnymi opiniami w sklepie pojawi się rozbieżność, konsument natychmiast rezygnuje z transakcji. Strategia na najbliższe miesiące powinna zatem koncentrować się na spójności informacji w całym ekosystemie, a nie na iluzorycznej wierze w automatyczną konwersję generowaną przez prompty.

/ /

Tematy

#e-commerce#sztuczna inteligencja#ChatGPT#Google#Amazon
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.