Spis treści (4)
Instacart, znany z usług dostaw zakupów, wprowadza nowe rozwiązanie mające na celu wyrównanie szans na rynku e-commerce. Jak informuje Digiday, firma uruchomiła Cart Assistant - gotowego do wdrożenia, ale konfigurowalnego asystenta AI dla sprzedawców detalicznych. Umożliwia on mniejszym graczom implementację technologii, którą giganci tacy jak Walmart czy Amazon budują we własnym zakresie.
Czym jest i jak działa Cart Assistant?
Cart Assistant to rozwiązanie typu white-label, co oznacza, że sprzedawcy mogą je zintegrować ze swoimi aplikacjami i stronami internetowymi, dostosowując do własnej marki. Według opisu Digiday, asystent pozwala klientom na wyszukiwanie promocji, ponawianie zamówień czy tworzenie koszyka na podstawie zdjęcia listy zakupów.
Technologia opiera się na ogromnym zbiorze danych Instacart: ponad 1,6 miliarda zrealizowanych zamówień i katalogu 2 miliardów produktów. Ryan Hamburger, Chief Commercial Officer w Instacart, w rozmowie z Modern Retail (cytowaną przez Digiday) podkreśla, że to właśnie te dane dają asystentom "lepszą intuicję" i pozwalają na trafniejsze odpowiedzi, co przekłada się na lepsze doświadczenie zakupowe. Co istotne, dane te pozostają w ekosystemie Instacart, co ma stanowić przewagę konkurencyjną dla firmy i jej partnerów.
Asystent jest częścią szerszej platformy e-commerce Storefront Pro, co ma upraszczać jego wdrożenie. Mimo że jest to gotowe narzędzie, sprzedawcy mogą personalizować jego nazwę, kolorystykę, a także integrować własne programy lojalnościowe czy przepisy kulinarne.
Pierwsze wdrożenia i perspektywa reklamowa
Zgodnie z informacjami Digiday, z Cart Assistant korzystają już m.in. Food Bazaar, Heritage Grocers Group i Woodman’s. Wkrótce dołączyć mają też Aldi U.S. i The Save Mart Companies. Heritage Grocers Group, sieć skierowana do społeczności latynoskiej, we współpracy z Instacart wdrożyła funkcjonalność w języku hiszpańskim. Przedstawiciel firmy, Adam Salgado, stwierdził w oświadczeniu, że samodzielne zbudowanie takiego narzędzia wymagałoby znacznych zasobów.
Równolegle Instacart wprowadził własnego, oddzielnego asystenta o nazwie Clementine dla użytkowników swojej głównej platformy w USA i Kanadzie. Clementine również ma pomagać w tworzeniu spersonalizowanych list zakupów na podstawie konwersacyjnych poleceń, np. "lunche dla dzieci na tydzień w dobrej cenie".
Co kluczowe z perspektywy biznesowej, Instacart planuje wprowadzić funkcje reklamowe do obu asystentów. Clementine ma otrzymać je do końca tego roku, a w przyszłości mają one trafić także do partnerów korzystających z Cart Assistant. Firma zaznacza jednak, że podchodzi do tego ostrożnie. Ali Miller, GM of advertising w Instacart, powiedziała, że firma chce najpierw zrozumieć, co rezonuje z konsumentami, zanim zintegruje reklamy.
Szerszy kontekst rynkowy
Wprowadzenie asystentów przez Instacart wpisuje się w rynkowy trend. Digiday przytacza dane Gartnera, z których wynika, że adopcja chatbotów opartych na AI w handlu wzrosła z 5% do 21% w 2025 roku (dane od sprzedawców korzystających z platformy Digital IQ Gartnera). Ta sama firma badawcza stwierdziła, że 44% amerykańskich konsumentów wyraża chęć korzystania z narzędzi AI do pomocy w niektórych zadaniach zakupowych.
Jednak analityk Gartnera, Greg Carlucci, radzi firmom dokładną ocenę, czy narzędzia te są faktycznie używane, dokładne i lubiane przez klientów. Zauważa, że konsumenci, choć otwarci na pomoc AI, wciąż chcą zachować kontrolę nad procesem. Według jego obserwacji, nie są jeszcze gotowi, aby AI samodzielnie budowała koszyk i finalizowała zakup w ich imieniu.
Co to oznacza dla strategii e-commerce?
Ruch Instacart to sygnał, że zaawansowane technologie AI stają się dostępne nie tylko dla największych. Mniejsi sprzedawcy zyskują dostęp do narzędzi, które do niedawna były poza ich zasięgiem finansowym i technologicznym.
Pojawienie się funkcji reklamowych w asystentach AI otwiera nowy, potencjalnie bardzo wartościowy kanał dotarcia do klienta. Reklama w momencie, gdy konsument aktywnie szuka produktów i buduje koszyk, może okazać się niezwykle skuteczna. Jednak, jak wskazuje ostrożność Instacart, kluczowe będzie, aby nie zepsuć doświadczenia użytkownika. Nachalne reklamy mogłyby zniweczyć całą ideę pomocnego asystenta.
Dla marketerów w branży e-commerce to sygnał, by bacznie obserwować rozwój tego typu narzędzi. Warto zastanowić się, jak marka mogłaby wykorzystać asystenta AI do poprawy obsługi klienta i, w przyszłości, do prowadzenia działań reklamowych. To także argument za tym, by inwestować w jakość danych produktowych - to one będą paliwem dla tych systemów.
Tematy
Tekst
Kamil Ryszard
Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.
Po lekturze
Chcesz pogadać o swoim marketingu?
Wybierz pasujący obszar albo napisz wprost, z czym się mierzysz.
