Esej2 min czytaniaMarketingStrategia

Dwóch ludzi i AI. Agencja BaD Mktg pokazuje, jak obejść model holdingów

Dwóch weteranów branży reklamowej założyło agencję, która dzięki własnemu narzędziu AI generuje miliony dolarów przychodu bez rozbudowanego zespołu. Analizuję ich podejście do biznesu.

KR

Autor

Kamil Ryszard

inX

Dwóch weteranów rynku reklamowego, Ian Buck i Yotem Dor, prowadzi agencję BaD Mktg, która w ciągu trzech lat wygenerowała ponad 2 miliony dolarów przychodu. Jak opisuje Digiday, agencja nie zatrudnia pracowników na etatach, a jej model biznesowy opiera się na intensywnym wykorzystaniu AI do automatyzacji procesów i wsparcia kreatywnego. To podejście jest bezpośrednią odpowiedzią na ich frustracje z pracy w dużych holdingach reklamowych.

Buck i Dor, po sprzedaży swojej poprzedniej agencji Notch Video, zderzyli się z kulturą korporacyjną, która, jak twierdzą, hamowała innowacje. Według relacji w Digiday, ich model oparty na projektach, a nie na rozliczaniu godzinowym, był niezrozumiały dla struktur holdingowych. Dochodziło do absurdalnych sytuacji, w których wynajęty administrator musiał fikcyjnie wypełniać im karty czasu pracy, ponieważ systemy finansowe nie potrafiły inaczej przetworzyć ich wynagrodzenia, mimo że byli rentowni od pierwszego miesiąca.

W 2023 roku, po odejściu z holdingu, założyli BaD Mktg, stawiając na AI. Zlecili studentowi stworzenie prostego, autorskiego narzędzia o nazwie Goody. Zbudowane na bazie ChatGPT, jest ono zasilane danymi z ich poprzednich projektów, nagraniami rozmów biznesowych oraz wyselekcjonowanymi artykułami branżowymi. Goody automatyzuje zadania administracyjne, takie jak priorytetyzacja, płatności i zarządzanie dostawcami, ale kluczowe decyzje finansowe pozostają w rękach założycieli.

Moja ocena: bunt przeciwko skostniałym strukturom

Historia BaD Mktg to dla mnie przede wszystkim manifest przeciwko modelowi biznesowemu wielkich agencji. Buck i Dor nie uciekają od pracy dla dużych klientów - pracowali wcześniej m.in. dla BMW czy dużej firmy z sektora kart kredytowych. Uciekają od nieefektywności, biurokracji i modelu opartego na "billable hours", który promuje sprzedawanie czasu, a nie efektów.

W ich podejściu AI nie jest tylko narzędziem do generowania treści. To system operacyjny dla agencji. Wykorzystują je do wstępnej analizy briefu od klienta, generowania setek propozycji nagłówków czy nawet tworzenia w pełni zwizualizowanych konceptów spotów reklamowych. Jak podkreśla Buck w rozmowie z Digiday, większość automatycznie generowanych propozycji jest słaba, ale ich ogromna liczba w połączeniu z doświadczeniem pozwala szybko wyłuskać wartościowe kierunki. Skracają w ten sposób proces koncepcyjny z tygodni do kilku godzin. Co ciekawe, celowo wstrzymują się z wysłaniem gotowych propozycji do klienta, aby nie budzić podejrzeń, że praca została wykonana zbyt szybko. To pokazuje, jak głęboko zakorzenione jest w branży przekonanie, że dobra strategia musi trwać tygodniami.

Uważam, że to właśnie jest kluczowa lekcja: AI w rękach doświadczonych specjalistów staje się potężnym akceleratorem, a nie zastępstwem dla myślenia strategicznego. Model BaD Mktg pokazuje, że można budować rentowny biznes usługowy bez konieczności skalowania zatrudnienia i bez poddawania się korporacyjnym absurdom, takim jak przymusowe ewidencjonowanie czasu pracy, które często nijak ma się do realnej wartości dostarczanej klientowi.

/ /

Tematy

#agencja reklamowa#model biznesowy#AI w marketingu#BaD Mktg#holdingi reklamowe#automatyzacja
Oryginal na kamilryszard.com
Udostepnij:LinkedInX
KR

Tekst

Kamil Ryszard

Marketing od 2008. Buduje ekosystemy, prowadzi spolecznosc 75 000 marketerow i wlascicieli firm na Facebooku. Szkoli i doradza, m.in. Glovo.

//POWIĄZANE / POZNAJ TEMAT

Powiązane: poznaj temat

Trzy najszybsze następne kroki - bez fluffu.